Menu

Na regale

szkice i notatki, spiski i zapiski z przeczytanych książek. Głównie z polskiej prozy XX i XXI w.

Pies

hichal23

Smutek, żal i wszystko na nic....

 

Pies mi zdechł. Niby tylko zwierzak, ale był u nas szesnaście lat.

Niby zwykły psiak, ale jakoś żal.

 

Smutek, żal i wszystko na nic...

 

Że też człowiek nie nazywa się Stasiuk Andrzej albo Kowalska Anka

Mógłby śmierć psa ładnie literacko wykorzystać

 

Smutek, żal i wszystko na nic....

 

Bo talent nie ten, weny takiej brak

Aby tyle, żeby to z refrenem napisać

 

Smutek, żal i wszystko na nic...

 

A wystarczy „Pestkę” przeczytać by zobaczyć jak Kowalska, zdychanie psa opisuje

Jaki kawał prozy można z tego smutnego wydarzenia zrobić

 

Smutek, żal i wszystko na nic...

 

A „Suka” ze Stasiukowego „Grochowa” toż to opowiadanie majstersztyk

i te uczucia, i emocje, i realizm psa zdychania....

 

Smutek, żal i wszystko na nic...

 

Prozy ze śmierci Barego nie będzie...

tylko to z refrenem....

 

 

„Smutek, żal i wszystko na nic...” fragment ten pochodzi z piosenki Comy „Pożegnanie z prorokami”

 

MH

 

 



© Na regale
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci