Menu

Na regale

szkice i notatki, spiski i zapiski z przeczytanych książek. Głównie z polskiej prozy XX i XXI w.

Marat/Sade

hichal23

Dzisiaj wyjątkowo o teatrze

 

"Marat/Sade" to przedstawienie dyplomowe studentów IV roku wydziału aktorskiego łódzkiej PWSTFTViT wyreżyserowane przez Rudolfa Zioło i wystawione na deskach sceny kameralnej Teatru im Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu.

 

Zioło sięga po sztukę niemieckiego dramaturga Petera Weissa "Męczeństwo i śmierć Jean Paul Marata przedstawione przez zespół aktorów przytułku w Charenton pod kierownictwem pana de Sade".

 

Widzowie mają do czynienia z teatrem w teatrze. Na początku pojawia się Dyrektor przytułku, który zapowiada, że będziemy świadkami próby generalnej spektaklu przygotowanego przez Markiza de Sade wespół z pacjentami z zaburzeniami psychicznymi. Rolę głównodowodzącego przejmuje clown. To on wprowadza i prowadzi widzów przez meandry wydarzeń na scenie.

 

Los Jean Paul Marata jest od początku znany. Publiczność już z pierwszej wypowiedzi Clowna dowiaduje się, że zostanie on zasztyletowany w swojej wannie. Dlatego ważniejsze jest zderzenie się dwóch rewolucji: cielesno-seksualnej de Sade i demokratyczno-okrutnej Marata. Dwóch przywództw. Ostateczna walka tych rewolucji - co chwilę wznawiana przerywana jest przez gwizdek dyrektora, który pełni też rolę cenzora - odbywa się na końcu.

 

Kiedy Marat martwy leży w wannie, a Clown dziękuje publiczności za uwagę, widownia klaszcze niepewna czy to już koniec, dochodzi do walki demokracji Marata z kopulacją de Sade, który z tych przywódców okaże sie zwycięzcą?

 

Ważną rolę w "Marat/Sade" odgrywa muzyka. Na scenie obecny jest pianista, a do tego jeden z aktorów gra na gitarze elektrycznej, dzięki czemu spektakl nabiera wspaniałej atmosfery.

 

Spektakl na pewno nie należy do grupy łatwych i przyjemnych fars. Trzeba włożyć wiele wysiłku w jego odbiór. Jest głośno, dochodzi do scen przemocy i gwałtu, a aktorzy zmieniają rolę, odgrywają kolejne postaci. Jednak warto podjąć ten trud.

 

["Marat/Sade" reż. Rudolf Zioło, muz. Anna Stela, scen. Dominika Błaszczyk, choreograf Paweł Sakowicz, pianista Adam Kupaj, premiera 11.01.2014.]

 

MH     



© Na regale
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci